Najcenniejszym osiągnięciem kultury materialnej mieszkańców Karpat Wschodnich bez wątpienia jest drewniane budownictwo sakralne.
Huculskie cerwkie róznią się od innych przede wszystkim tym, że są mniejsze i mają zdecydowanie bardziej wyrównane proporcje. Stawiano je na fundamentach w kształcie greckiego krzyża równoramiennego, z reguły mają też tylko jedną kopułę zakończoną stożkowatym szczytem zamiast cebulastej broni. Poza tym – i to chyba najbardziej charakterystyczna cecha – dzwonnice huculskich cerkwi zawsze budowano oddzielnie.

Na szczególną uwagę zasługuje XVIII-wieczna cerkiew pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Worochcie, która reprezentuje tzn. styl północny, spotykany tylko w dolinie Prutu! Zbudowana na planie krzyża greckiego, z jedną ośmioboczną kopułą, cała pokryta gontem. Jej ściany wykonane są z brusów, czyli obrobionych bali, z których budowano zwykle przycerkiewne dzwonnice. Wewnątrz znajdujemy trzy ołtarze. Na szczególną uwagę zasługuje ikonostas z podobiznami ośmiu, a nie jak zwykle dwunastu apostołów.
Niestesty prawie w ogóle nie zachowały się klasyczne świątynie huculskie – ocalało ich zaledwie kilka. Do najpiękniejszych, niezeszpeconych przeróbkami, należą cerkwie: Strykowska (na skraju Jasini), w Tatarowie (pw. Św. Dymitra – XIX w.), W Worochcie (pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – XVIII w.) i w Krzyworówni.
Szkic tradycyjnej huculskiej cerkwi. Cało wykonana z brusów, zwięcziona tylko jedną kopułą zakończoną stożkowatym szczytem.