Przeskocz nawigację

Archiwa miesięczne: Luty 2009

 

Huculowie od zawsze żyjąc w harmonii z przyrodą i natura. Dlatego to ona determinowała sposób i rytm ich życia. Jej bieg wyznaczał kalendarz według jakiego żyją Huculi. Kalendarz ten nie zmieniony od dawien dawna w przeciwieństwie do reszty Ukrainy oparł się sowickiej indoktrynacji, zachowując swą nienaruszona formę. Nie ma w nim śladów zewnętrznych ingerencji. Dlatego jednym z najważniejszych momentów w roku był dzień św. Jura (w kalendarzu gregoriańskim 6 maja), bły to symboliczny początek sezonu pasterskiego, po którym następował połonynskij chid. Również istotnym wydarzeniem było zakończenie wypasu, które miało miejsce w przed dzień święta matki Boskiej Zielnej. Natomiast w dniu Przemienienia Pańskiego (święto Spasa, 19 sierpnia) święcono owoce z sadów i dopiero potem wolno było jeść. Najważniejszym z dni w roku dla Hucułów jest kwietniow Błahowiszczenie, czyli Zwiastowanie Matki Bokiej (7kwietnia), związane z licznymi gusłami i przepowiedniami. W kalendarzu huculskim jest wiele takich ważnych i pomniejszych świąt i generalnie odpowiadają one kalendarzowi prawosławnemu. Natomiast przed wojną kalendarz huculski znacznie różnił się od tego powszechnie przyjętego, ponieważ dzielił się on na 10miesięcy:

  1. Prosynec – przypadał na koniec naszego grudnia i początek stycznia,

  2. Siczeń – 2poł stycznia i cz lutego

  3. Marot – 2pol lutego i caly marzec

  4. berczeń – kwiecień i pocz maja (czas pękania i kwitnienia brzozy)

  5. Traweń – 2pol maja i czerwiec (czas zieloności traw)

  6. Biłeń – lipiec ( okres w którym bieli się płutno)

  7. Kopeń – sierpień i poł września ( czas sianokosów i układania sian w kopki)

  8. Żowteń – czas żółknięcia liści, poł września az po 2poł października

  9. Padołyst – od poł. Października do poł lit

  10. Hrudeń – poł list do poł grudia aż doświąt

 

O tym podziale pamiętają już tylko najstarsi mieszczący Czarnohory, którzy obecnie posługują się współczesnym kalendarzem.

 

 

Bardzo ciekawą kwestie stanowi system wierzeń huculskich.

 

Jak we wszystkich systemach wierzeń religiach, leży wiara w istnienie dwóch rzeczywistości; tej uświęconej, sakralnej, czyli nadzmysłowego świata istot duchowych, jak i tej powszedniej tj. realnego świata zjawisk materialnych. Miedzy tymi światami istnieje nieprzekraczalna granica, przez którą przejść mogą tylko nieliczni. Jednak według religii chrześcijańskiej jest to możliwe w przypadku głębokich praktyk religijnych, ascezy, życia zakonnego. Dlatego to właśnie magia umożliwia zwykłym ludziom kontakt ze sacrum i tak zrodzili się czarownicy, wiedźmy, wróżbici. On byli pośredniakami między obydwoma światami.

W huculskim systemie demonologicznym szczególną rolę odgrywały siły przyrody.

Kosmos posiadał trójstopniową strukturę, dzielił się na niebo, ziemię i podziemię. Ten schemat wytworzył plejadę demonów funkcjonujących w każdej z tych sfer. Na co dzień każda z tych grup demonów żyła w swojej ściśle wyznaczonej przestrzeni jednak w określonych momentach cyklu słonecznego mogły one nawiązywać kontakty ze światem ludzi. W kulturze huculskiej demony można podzielić na trzy główne kategorie:

1.demony o nieziemskim pochodzeniu,

2.demony będące przekształconymi ludzkimi duszami,

3.ludzie obdarzeni cechami demonicznymi.

 

Wśród demonów o nieziemskim pochodzeniu główną rolę odgrywał CZART(czyli czort, złyj, ditko). Czart został stworzony przez Pana Boga na samym początku, był on jego towarzyszem, jednak gdy zbuntował się został wtrącony do piekła. Według innej wersji, inni czarci powstali z kropel wody, którą Ariidnyk myjąc ręce strzepną z rąk . zadaniem czartów było kuszenie, nakłaniane człowieka do grzechu, często usiłowały także zdobyć duszę ludzką posługując się najróżniejszymi podstępami. Często przybierały one postaci zwierząt Lu ludzi ze zwierzęcymi cechami takimi jak; ogony, rogi, kopyta. Przebywały w ustronnych miejscach z dala od cerkwi, najczęściej tam gdzie została popełniona jakaś zbrodnia, lub też w wirze powietrznym. Czart często walczyły z ludźmi o ich duszę, gdy wygrywały dusza stawała się ich własnością, jeżeli jednak zdażało się im przegrać wtedy stawały się sługami ludzi. Wielu bohaterów huculskich legend walczyło z czortami. Jednym ze słynniejszych postaci występujących w przekazach huculskich, któremu udało się pokonać czorta był Oleksa Dobosz. W nagrodę za zwycięską alkę z czortem otrzymał on dar nieśmiertelności od Pana Boga.

 

Pozaziemskie pochodzenie miał także LETUN, latawiec, latawica. Występował on najczęściej w postaci latającej gwiazdy. Gdy przypierał postać ludzką stawał się niezwykle piękną dziewczyną albo urodziwym młodzieńcem. Swoje ofiary rozkochiwał on w sobie, doprowadzał je do szaleńczej miłości. Jednak jego ofiary na skutek fizycznego obcowania z tym demonem traciły siły i umierały. Aby uchronić się przed latawcem należało nosić przy sobie czosnek, a widząc spadającą gwiazdę wypowiedzieć odpowiednie zaklęcie, które uniemożliwi mu przyjęcie ludzkiej postaci.

 

Kolejna demoniczną postacią był CZUHAJSTYR, leśny duch, leśny człowiek przebywający w górach. Były to demony wywodzące się z ludzi na których rzucono specjalne zaklęcia. Był niezwykle wysoki, wzrostem przewyższał najwyższe drzewa, a jego ciało pokryte był długim włosem. Najczęściej ukazywał się ubrany na biało. Uwielbiał tańczyć i śpiewać. Napotkanych w lesie ludzi porywał do swojego tańca i dręczył tak długo, aż skonają. Miał też swoje zalety pomagał ludziom w prowadzeniu gospodarstwa, ratował zbłąkanych w górach. Jego pożywieniem były kobiece demony, które przed zjedzeniem porywał na pół.

 Najcenniejszym osiągnięciem kultury materialnej mieszkańców Karpat Wschodnich bez wątpienia jest drewniane budownictwo sakralne.

 Huculskie cerwkie róznią się od innych przede wszystkim tym, że są mniejsze i mają zdecydowanie bardziej wyrównane proporcje. Stawiano je na fundamentach w kształcie greckiego krzyża równoramiennego, z reguły mają też tylko jedną kopułę zakończoną stożkowatym szczytem zamiast cebulastej broni. Poza tym – i to chyba najbardziej charakterystyczna cecha – dzwonnice huculskich cerkwi zawsze budowano oddzielnie.

 

198161

Na szczególną uwagę zasługuje XVIII-wieczna cerkiew pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Worochcie, która reprezentuje tzn. styl północny, spotykany tylko w dolinie Prutu! Zbudowana na planie krzyża greckiego, z jedną ośmioboczną kopułą, cała pokryta gontem. Jej ściany wykonane są z brusów, czyli obrobionych bali, z których budowano zwykle przycerkiewne dzwonnice. Wewnątrz znajdujemy trzy ołtarze. Na szczególną uwagę zasługuje ikonostas z podobiznami ośmiu, a nie jak zwykle dwunastu apostołów.

 

Niestesty prawie w ogóle nie zachowały się klasyczne świątynie huculskie – ocalało ich zaledwie kilka. Do najpiękniejszych, niezeszpeconych przeróbkami, należą cerkwie: Strykowska (na skraju Jasini), w Tatarowie (pw. Św. Dymitra – XIX w.), W Worochcie (pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – XVIII w.) i w Krzyworówni.

cahu7qclcasb6t0rcamd79zzcachdciwcasmmcb1cacjn6qdcau3aytjca2611q3cajld7y1ca6h0rjoca08m1dfcazkbsprcaaqhb7fcak2bqi8cabvmz1ycaclfm0gcavycni2caeqb7rfcapsioevSzkic tradycyjnej huculskiej cerkwi. Cało wykonana z brusów, zwięcziona tylko jedną kopułą zakończoną stożkowatym szczytem.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.