Watra to stara nazwa dużego ogniska palonego w górach. Określenie to jest szczególnie powszechna wśród górali karpackich.
Watra stanowi najstarszą “macierz” pasterza i górala. ”Bez ognia nie ma żcia” jak mówią Huculi. Ognisko zapalone w górach ma dla niech szczególne znaczenie. Symbolizuje ono tęsknotę, metafizyczny spokój połonin. O watrze spiewa się nawet kolendy. Jedna z nich głosi ”po urodzeniu Jezusa Bogarodziczka wartę skrzesała, nad tą waretką Chrystusa ogrzała”. dlatego warta ma ogomne znaczenie w kulturze huculskiej, jest ona tematem wielu pieśni, podań. Stała się tym samym nośnikiem “okrucha starej prawdy”.
Każdy Hucuł od najmłodszych lat umie rozniecać watrę. Jednak oprócz umiejętności jej rozpalania, trzeba również potrafić ją zgasić. W popiele należało zostawić duże kawałki węgla drzewnego, które za jakiś czas, muśnięte ogniem z polan, buchały ogniem nowj watry, wskrzeszone odpowiednim zaklęciem: “Choć gasniesz – nie zgaśniesz, nie zgaśniesz, a zaśniesz. Twe węge nie zginą – przebędą przez zimę. Na zimę ci ścielę kołyskę w popiele. Na wiosnę znów żywa twa siostra prawdziwa, obudzi cię ze snu i węgle twe wskrzesną. choć gaśniesz – nie zgaśniesz, nie zgaśniesz – a zaśniesz”.